wtorek, 6 sierpnia 2013

melduję posłusznie




żyję i robię postępy.

małymi kroczkami składam swoje życie do kupy, spełniam mniejsze i większe marzenia i zachcianki, cieszę się z tego, co przynosi życie.

powoli wraca wena...:)






ps. zawsze sobie mówiłam, że to absolutnie nie ma być blog o moim życiu, tylko o robótkach. cóż, czasem nie da się rozdzielić jednego i drugiego...;)

5 komentarzy:

  1. Jak wena wróciła to czekamy na Twoje cuda!
    Trzymaj się ciepło i przyjmuj z życia to co najlepsze - ja staram się sobie to powtarzać choć nie zawsze mi wychodzi!

    OdpowiedzUsuń
  2. Życie to ciągłpraca. Cóż zrobisz? Życie jak mawiał francuski filozof C'est la Vie ;P
    A ja w tajemnicy powiem Ci, że dziś zaczęłam pracę...

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymaj się i twórz swoje małe i większe cudeńka. Czekam na efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nominowałam Ciebie do LBA :) http://altarofdoom.blogspot.com/2013/09/liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Życia nie oddzielisz od przyjemnosci wiec racja, oddzielnych postów nie da się pisac bo życie zawsze się wkrada :3
    Wgl to poeim Ci ,że sliczna jest ta maszyna :)

    Zapraszam do mnie: http://iwillnotdieyoung.blogspot.com/

    Obserwuje, liczę na to samo ;)

    OdpowiedzUsuń