wtorek, 6 sierpnia 2013

melduję posłusznie




żyję i robię postępy.

małymi kroczkami składam swoje życie do kupy, spełniam mniejsze i większe marzenia i zachcianki, cieszę się z tego, co przynosi życie.

powoli wraca wena...:)






ps. zawsze sobie mówiłam, że to absolutnie nie ma być blog o moim życiu, tylko o robótkach. cóż, czasem nie da się rozdzielić jednego i drugiego...;)