wtorek, 16 kwietnia 2013

wiosna, ach, to ty!

w końcu udało mi się porzucić zimowy płaszczyk i mam nadzieję, że następnym razem spotkamy się najwcześniej w listopadzie:) najwyższy czas pochwalić się wynikami ostatniej wymianki na craftladies, tym razem w wiosennych klimatach. dla mnie wylosowana została Ki, która w swoich preferencjach wymieniała m.in. pluszaki, glany, jeans, szczurze ogonki i kaktusy. nie mogłam się więc powstrzymać i tak oto powstała mysia-ogrodniczka (nie wnikajmy jakiego konkretnie jest gatunku, grunt, że gryzoń z dłuuugim ogonem^^) oraz kaktus-igielnik. zdjęcia (zdjęcie? więcej nie mam sumienia publikować;) ) wyszły okropnie, ale tak to jest jak kończy się na ostatnią chwilę i pstryka po nocy komórką;) musicie mi wybaczyć, w połowie marca był środek zimy i czuję się trochę usprawiedliwiona. tak ciutkę;)

do mnie natomiast aż z drugiego końca Wrocławia przyleciał prezent od Nitki. do tej pory nie mogę się go nawymacać... :D znów niestety moja fotka nijak nie jest w stanie oddać wszystkich jego smaczków (dlatego zapraszam na nitkowego bloga, jej zdjęciom udaje się to znacznie lepiej). rozpisywać się nie będę, jestem zachwycona i choćbym miała stanąć na głowie, następnego wrocławskiego spotkania craftladies nie przepuszczę, choćby po to, żeby pomacać więcej cudeniek Nitki:)

4 komentarze:

  1. myszowaty przecudny i jaki kaktusik fajny pod pach dzierzy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurde, szkoda, że nie mieszkam we Wrocławiu... też bym sobie pomacała ;P np... kaktusy ;P których nie cierpię ;P ale Twojego lubię ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego najlepszego ebris!!!!! Szczęścia, miłości i więcej wpisów na bogu!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Warto jest dzielić się z innymi swoim zdaniem.

    OdpowiedzUsuń