wtorek, 16 października 2012

wymianki są fajne! cz. 1

no to kontynuujemy nadrabianie zaległości;) dziś bardzo krótko o wymiance z Jóśką - Jóśka miała do oddania śliczną chustę, która idealnie pasuje na co dzień i na wypady w XVII wiek, a ja przytuliłam ją z wielką radością w zamian za szydełkowiec:D
nie przedłużając (mówiłam, że dziś krótko;P) - fotki!

pokrowiec na szydełka z frontu...

...z płaska;)...

...ze środka...

...i z narożnika:D



a oto cudo, które przyleciało na skrzydłach nieocenionej PP od Jóśki:)
a fotka kradz... yyy... pożyczona od autorki chusty:D

ps. a wiecie ile pasmanterii trzeba obejść, żeby dostać we Wrocławiu wąską fioletową bawełnianą tasiemkę? SIEDEM! 

1 komentarz: