poniedziałek, 3 października 2011

grze-kot-ka...

czyli grzechotka w postaci kotka;) (...z głupią miną...)
powstała jako prezent dla miesięcznego synka naszych przyjaciół. nie wiem co prawda, czy Jędruś będzie lubił koty i kolor zielony, ale na pewno obie te rzeczy figurują na liście "ulubionych" jego Mamusi:) zanim Jędruś weźmie kociaka w obroty (a trochę czasu pewnie jeszcze upłynie;P), będzie on pewnie ozdobą dziecięcego pokoju. 
muszę przyznać, że robienie grzechotek bardzo mi się spodobało i już powstaje kolejna, też zielona...:>