czwartek, 24 lutego 2011

dyndałek

ostatnio zauważyłam, że w mojej ukochanej torebce zaczyna się nadrywać ten taki noo.... dyndałek:D (kawałek skóry doszyty do suwaka, który ma ułatwiać rozpinanie zamka) a poza tym wiosna idzie, przyszedł więc czas na modyfikacje klasycznej czarnej torby w stronę nieco weselszą. i tak powstał kociak, który od dziś radośnie dynda sobie razem z oryginalnym i dogorywającym już dydałkiem;)

środa, 16 lutego 2011

wtorek, 15 lutego 2011

nadejszła wiekopomna chwila...

...i czas wreszcie na pierwszą notkę;)
a wraz z nią nieśmiało wygląda zza poduchy misiczka Zosia w spódniczce na szeleczkach, która wcale nie jest z filcu, ale bardzo chciała wystąpić tu jako pierwsza:)